

Treść
Szyna jest wrażliwa na niskie temperatury, zwłaszcza gdy następuje gwałtowny jej spadek. Jak podkreślają specjaliści kolejowi, dla szyn nie ma większego znaczenia czy na zewnątrz panują temperatury -10 stopni Celsjusza czy -30.
Ważne jest, że w ciągu doby czy kilku
dni temperatura nagle spada, np. z 0 stopni do kilkunastu na minusie. –
Przy obniżonej tak nagle temperaturze w szynie następują koncentracje
naprężeń i pęka, podobnie jak każdy inny metal – podkreśla Krzysztof
Łańcucki, rzecznik prasowy PKP PLK.
W szynie mogą wystąpić trzy rodzaje uszkodzeń: wada szyny, jej
pęknięcie oraz złamanie, po którym pociąg nie może już przejechać. –
Same pęknięcia torów są bardzo szybko usuwane i nie powodują większych
kłopotów z dotarciem pociągów na czas – przekonuje Leszek Lewiński. – Z
punktu widzenia bezpieczeństwa prowadzenia ruchu nie są one groźne,
jednak muszą być szybko zlikwidowane, by nie doszło do wykruszenia się
szyny. Przerwa w torze może spowodować nawet wykolejenie się pociągu –
dodaje.
Czy i w tym roku zima i mrozy psują szyki kolejarzom?
Pliki do pobrania:
| Załącznik | Rozmiar |
|---|---|
11-13.pdf [1] | 4.96 MB |
11-13.pdf [1]