11 października w Katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe majora Wacława Sikorskiego pseudonim „Bocian” – powstańca warszawskiego i żołnierza Armii Krajowej.

3 października, w wieku 93 lat, odeszła kolejna zasłużona postać dla naszego kraju. Major Wacław Sikorski spoczął na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział przedstawiciele Fundacji Grupy PKP.

 

Wacław Sikorski ps. Bocian urodził się 9 lutego 1925 r. w Warszawie, w rodzinie kolejarzy. W momencie wybuchu II wojny światowej miał trzynaście lat. W czasie Powstania służył jako sanitariusz w VI Obwodzie AK Praga. W jego rodzinnym domu, na warszawskiej Pelcowiźnie, był przez jakiś czas punkt sanitarny Armii Krajowej.   

Po upadku powstania na Pradze schronił się w Choszczówce, skąd wkrótce wrócił do Warszawy. Został wcielony do 9 Pułku Zapasowego Ludowego Wojska Polskiego stacjonującego na Majdanku, potem do 17 Dywizji Piechoty LWP, a następnie do Wojsk Ochrony Pogranicza; skończył Oficerską Szkołę Łączności w Zamościu ze specjalnością radiotelegrafisty.

Po rozwiązaniu dywizji dostał przydział do Wojsk Ochrony Pogranicza. Następnie został przeniesiony do Warszawy, gdzie związał się z podziemną organizacją Wolność i Niezawisłość oraz PKB Start. 28 lipca 1948 r. został aresztowany i oskarżony m.in. o rozpracowywanie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Był więziony w piwnicy budynku na rogu Oczki i Chałubińskiego w Warszawie, wtedy siedziby Głównego Zarządu Informacji Wojskowej, skąd został przeniesiony do więzienia UB na Koszykową, gdzie siedział wraz z gen. Antonim Hedą, a później do Pawilonu X więzienia na warszawskim Mokotowie. Tam od sierpnia do grudnia 1948 r. był torturowany w celu uzyskania fałszywych, obciążających go zeznań. Przez czas śledztwa ukrywał swoje związki z AK.

22 stycznia 1949 r. odbył się proces Sikorskiego, podczas którego oskarżono go o szpiegostwo. Został skazany na karę śmierci. 28 kwietnia 1949 r. na mocy decyzji Bolesława Bieruta ułaskawiono go i zmieniono mu karę na dożywocie. Jesienią 1949 r. wywieziono go z Mokotowa do więzienia w Rawiczu. Potem trafił także do więzienia we Wronkach i w 1953 r. do więzienia w Sztumie, skąd szybko wrócił do Rawicza. W Rawiczu zaproponowano mu złagodzenie wyroku za donoszenie do władz więzienia.

8 lutego 1956 r. wyszedł na wolność. Po wyjściu z więzienia był obserwowany przez UB, aż do końca 1956 r. Od marca 1956 r. w Hucie Warszawa był pracownikiem fizycznym, później pracownikiem umysłowym. Po siedmiu latach pracy w hucie rozpoczął pracę w biurze projektowym, gdzie pracował 20 lat - z czego rok w Wietnamie. 

W ostatnich latach był członkiem organizacji WiN oraz Związku Więźniów Politycznych Skazanych Na Karę Śmierci W Okresie Reżimu Komunistycznego. W 2010 r. Adam Palenta zrealizował o nim film dokumentalny pt. „Przesłuchanie".

Fundacja Grupy PKP