List potomka Stanislawa Moniuszki z dn. 4 stycznia 2019

pisany dla odczytania z okazji uroczystosci odsloniecia tablicy pamiatkowej i nadania dworcowi Warszawa-Centralna imienia Stanislawa Moniuszki,  w dniu 5 stycznia 2019 r. o godz. 14.00:

„Szanowni Państwo,

Jako potomkini-senior, w linii męskiej, naszego kompozytora Stanisława Moniuszki, nie mogąc być obecną na dzisiejszej uroczystości (ponieważ mieszkam za granicą) pragnę drogą pisemną (i z pomocą mojej siostrzenicy, Adrianny, która ten list odczyta), wyrazić zadowolenie, pozdrowić i złożyć podziękowanie na ręce szanownych Przedstawicieli Instytucji Rządowych, Przedstawicieli Miasta, Dyrekcji Teatru Wielkiego Opery Narodowej w Warszawie, Miłośników muzyki Moniuszki i wszystkich tych, którzy umożliwili zrealizowanie inicjatywy nadania DWORCOWI „WARSZAWA CENTRALNA” imienia mojego Pra-pra-pradziadka, Stanisława Moniuszki.

Niewielu kompozytorów poświęciło tak wiele z ich dzieła dla swojego narodu.

W Roku Jubileuszowym Ojca Polskiej Opery Narodowej, zadedykowali Państwo swemu Rodakowi ten obiekt, jeden z centralnych punktów systemu arterii komunikacyjnych kraju i newralgiczny punkt miasta, świetnie utrzymany warszawski DWORZEC CENTRALNY, pulsujące serce Stolicy, a więc - i całego Narodu!...

Tradycja nadawania imienia wielkich obywateli portom lotniczym (warszawskie lotnisko Fryderyka Chopina, paryskie lotnisko Charles de Gaulle itd.) wzbogaca się teraz również o główny dworzec kolejowy Warszawy!

Kolej przyśpieszyła ogromnie rozwój kraju, umożliwiła nieznaną dotąd wymianę, również kulturalną, między narodami Europy, i - jakże bardzo zmieniła społeczeństwo!...

Przez ten punkt miasta, jedną z „bram wjazdowych” do Kraju, codziennie przechodzą i podróżują tysiące Polaków i cudzoziemców. Wielu zatrzymuje się w otaczajacej przestrzeni handlowej, w kawiarniach, spędza tu część swego czasu...

Właśnie za życia Stanisława Moniuszki, w Europie następował znaczny rozwój transportu kolejowego... Właśnie kiedy mój Przodek miał 20 lat, w 1839 r., opublikowano pierwsze wydanie słynnego angielskiego przewodnika The BRADSHAW RAILWAY GUIDE, który zachęcał do podróży koleją obywateli odkrywających wówczas geografię swego kontynentu... Odtąd Grand Tour po Europie można było już odbywać pociągiem!...

Koleją podróżował za granicę mój Pradziad, do Paryża, Berlina, Drezna... po St. Petersburg...  Koleją przybywali do Warszawy śpiewacy i artyści angażowani do Teatru Operowego stolicy, którego Moniuszko był dyrektorem. A... ich punktualne dotarcie do teatru... zależało od niezawodnego transportu!...

Ja, patrząc z perspektywy osoby przez większą część czasu mieszkającej za granicą - i podróżującej po Europie, zachwycam się wysokim standardem warszawskiego DWORCA CENTRALNEGO, jego estetyką, świetnym utrzymaniem i godnym pozazdroszczenia poziomem bezpieczeństwa jego stref publicznych. Mógłby on wiele „nauczyć” swych „kolegów” z innych stolic Europy...

Zaryzykuję twierdzenie, że kolej może stać się dla młodych pokoleń nowoczesnym i mniej zanieczyszczającym naszą Planetę środkiem transportu, swoistym stylem podróżowania i wymiany między ludźmi... podczas gdy samochód... psychologicznie izoluje  jednostkę...

Myślę, że mój Pradziad, człowiek kochający swój kraj, wrażliwy na los słabszych, wesoły, lubiący życie, także popierałby dziś tę formę podróży.-

Dorota Janowska Moniuszko

(in Spaccini)

Dnia 05 stycznia 2019 r. ”

- - -   ***   - - -