Zbliżają się kolejne uroczystości upamiętniające strajki w Lublinie, jakie miały miejsce prawie czterdzieści lat temu.

Obchody obędą się 15 lipca na terenie Dworca Głównego PKP, czyli w miejscu byłej Lokomotywowni Lublin. Organizatorem 38. rocznicy „Lubelskiego lipca 1980” i strajku Lubelskich Kolejarzy jest Organizacja Podzakładowa NSZZ Solidarność Przy PKP Cargo S.A. Wschodni Zakład Spółki W Lublinie.  

Nie da się podważyć faktów, że lubelskie strajki i sierpniowe protesty na Wybrzeżu z 1980 roku były iskrą uruchamiającą powstanie ery Solidarności w Polsce - Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Mówiąc o Lublinie należy mieć w pamięci trzy wydarzenia, które opisuje się jako „Strajki lubelskie 1980”, „Lubelski Lipiec” i „Świdnicki Lipiec”.

Protesty odbyły się w dniach 8–24 lipcai objęły ponad 150 zakładów w Lublinie. Na początku lipca 1980 roku podniesiono ceny niektórych gatunków mięsa i wędlin, a do tego robotnicy byli też niezadowoleni z warunków pracy i z istnienia uprzywilejowanych grup.

8 lipca w świdnickiej Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego rozpoczął się strajk, gdzie w tym dniu cena obiadu wzrosła o ponad 80 procent – z 10 zł 20 gr na 18 zł 10 gr.Całe szczęście, ale obyło się bez wychodzenia na ulice i organizowania protestów na terenie miasta. Pracownicy raczej przebywali w specjalnie oflagowanych zakładach pracy i organizowali wiece. Zdarzało się też tak, iż część z nich pozostawała w pracy, a część wracała do domów. Oprócz postulatów ekonomicznych robotnicy dopominali się również o zapewnienie bezpieczeństwa dla strajkujących.

Pomimo wielu doniesień Radia Wolna Europa, w żadnej lubelskiej gazecie ani razu nie użyto słowa „strajk”. Istotnym wydarzeniem dla nagłośnienia lipcowych zajść był strajk kolejarzy lubelskiego węzła PKP (Lokomotywownia Pozaklasowa), który rozpoczął się 16 lipca.W efekcie lipcowych wydarzeń w Świdniku zostało podpisane pierwsze porozumienie pomiędzy strajkującymi a władzami.