16 i 17 lipca krwiobusy zostały ustawione przy głównych dworcach kolejowych w Krakowie i Gdyni. Przedstawiamy przebiegzbiórki w tych miastach, a także wypowiedź Łukasza Derylaka - Przewodniczącego Krajowej Rady Kolejarskich KlubówHDK PCK.
Mimo niepewnej pogody, jaka panuje w ostatnim czasie w naszym kraju, w Krakowie i Gdyni nie zabrakło osób, któreprzyszły pomóc innym, oddając swoją krew. W trakcie dwóch lipcowych dni krew oddało łącznie 41 osób, co dało prawie 20 litrów krwi! Chyba nie ma słów wyrażających naszą radość z tego powodu - serdecznie dziękujemy wszystkim,którzy postanowili oddać swoją krew potrzebującym.


28 czerwca wystartowało wyjątkowe przedsięwzięcie pod nazwą „Kolej na Ciebie – uratuj życie!”. Tak jak w zeszłym roku, w 10 wybranych miastach w Polsce zaplanowaliśmy mobilne punkty pobierania krwi, a dokładnie w Warszawie, Lublinie, Krakowie, Gdyni, Gdańsku, Bydgoszczy, Wrocławiu, Częstochowie, Katowicach, i Tarnowie.. Akcja potrwa aż do września. Tegoroczne przedsięwzięcie promujące honorowe krwiodawstwo zorganizowała Fundacja Grupy PKP przy wsparciu spółek Grupy PKP,, a także Narodowego Centrum Krwi, Niezależnego Zrzeszenia Studentów, Polonus i Krajowej Rady Kolejarskich Klubów HDK PCK. Akcja objęta jest patronatem Ministerstwa Infrastruktury i Ministerstwa Zdrowia.
Jesteśmy prawie na półmetku II edycji akcji ,,Kolej na Ciebie – uratuj życie!”. Przed nami kolejny etap zbiórki, w najbliższym czasie ustawimy krwiobusy w Gdańsku (6 sierpnia), Bydgoszczy (23 sierpnia) i Wrocławiu (29 sierpnia).
Postanowiliśmy zadać też kilka pytań Łukaszowi Derylakowi - Przewodniczącemu Krajowej Rady Kolejarskich Klubów HDK PCK. Być może jego słowa, szczery entuzjazm i nieskrępowana wola niesienia pomocy drugiemu człowieku, zachęcą nieprzekonanych do podzielnia się swoją krwią.

Dlaczego warto oddawać krew?
Przede wszystkim, na co dzień, dzięki temu zwykłemu, nieinwazyjnemu sposobowi możemy stać się w pewnym sensie wolontariuszami. Tak! Dokładnie wolontariuszami ratującymi ludzkie zdrowie i życie. Każdy z Nas ma wiele zajęć, obowiązków i czasami ich natłok powoduje, iż mimo chęci nie mamy czasu na działalność w różnego rodzaju organizacjach. Tu dzięki 15-minutowej donacji stajemy się lepsi, a co najważniejsze bezpośrednio pomagamy innym.
Czy pomagając innym, pomagamy też sobie?
Oczywiście, przecież tak naprawdę nigdy nie wiemy czy ta krew do nas nie wróci, kiedy to my będziemy potrzebowali transfuzji, dlatego warto pomagać i dzielić się krwią, bo mimo rozwiniętej techniki na świecie nie udało się wyprodukować substancji, która mogłaby zastąpić krew.
Jakie emocje towarzyszą przy oddawaniu krwi?
Mi zawsze towarzyszy radość, euforia iekscytacja, bo wiem, że to co oddaję zaraz powędruje do kogoś potrzebującego, że oddana krew spowoduje uśmiech na czyjejś twarzy. Zawsze po oddaniu schodzę z fotela jeszcze bardziejpodekscytowanyniż na niego siadam - to fantastyczne pomagać innym.
Z jakimi stereotypami warto walczyć, mając na myśli oddawanie krwi?
Przede wszystkim, że to boli, że można się czymś zarazić itp. Nic bardziej mylnego, boli jak przy każdym pobieraniu krwi, czyli tyle co nic, a zarazić się też nie można, bo wszystko jest bardzo sterylne i jednorazowe. Idąc pierwszy raz, zamiast myśleć, że będzie bolało pomyślmy o tym, że druga osoba poczuje ten sam ból ukłucia, ale przyjmując naszą krew, dzięki czemu będzie zdrowa.
Korzystając z okazji, bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy oddają krew, ale w szczególności kolejarzom i organizatorom tegorocznej akcji.W tym roku obchodzony jest również jubileusz 60-lecia, Honorowego Dawstwa Krwi w Polsce, tak więc kolejarze jako duża i zorganizowana grupa zawodowa jako pierwsi w Polsce zaczęli na taką skalę oddawać krew za co w sposób bardzo szczególny pragnę podziękować. Dziękuję i oczywiście proszę o więcej.
Bądźcie razem z nami!


